Imperializm

Utwór stanowi krytykę dążeń imperialnych, podboju i zniewalania ludności z krajów kolonialnych, w imię postępu i niesienia cywilizacji. Kolonizatorzy ukazani zostają jako ludzie myślący jedynie o własnych korzyściach. ‘Włożeni’ w warunki pierwotne, zapominają o człowieczeństwie, o humanitarnym traktowaniu innych ludzi. Czując władzę nad ludnością kolonialną, w bezlitosny sposób eksploatują zarówno ich, jak i środowisko naturalne.

Biali ludzie okazują się bardziej nieludzcy, niż rdzenni mieszkańcy Afryki. Kierują się przekonaniem, że z dala od domu, z dala od cywilizacji są samowolni i bezkarni. W tym świecie wygrywa ten, kto jest silniejszy, bardziej wytrzymały.

Utwór można odczytać jako nie tylko jako krytykę okrutnych praktyk kolonizacyjnych, ale także jako atak na każdy system, który zniewala niewinnych ludzi.

Portret tyrana

Ucieleśnieniem całego cywilizacyjnego zła jest w opowiadaniu postać Kurtza. Ma on w utworze właściwości przywódcy, istoty o cechach nieomal boskich. Stanowi symboliczny portret tyrana.

Cały system Kurtza opiera się na pięknie sformułowanych hasłach, na fałszywych i kłamliwych ideach. Kwestia jego „wielkości” w dużej mierze sprowadza się do legendy, jaka krąży wokół jego osoby. Sam Marlow ulega głosom ludzi, którzy - co i raz w utworze –świadczą o jego wyjątkowości. Narrator przejmuje tym sposobem ich punkt widzenia. Kilka razy zaświadcza o tym, że Kurtz jest wyjątkowy. Słowa te stanowią obiegową opinią o kolonizatorze. Narrator wie, jak naprawdę wyglądała afrykańska działalność Kurtza. Jego postać stanowi symbol, a jego charakterystyka jest raczej uboga, gdyż składają się na nią ciągle powtarzające się opinie: jest wyjątkowy, niepospolity, wielki itp. Kurtz jest symbolicznym portretem dyktatora, który przypisuje sobie nadludzką władzę, nie kieruje się żadnymi zasadami moralnymi. Oszukuje siebie samego i innych, sloganami stara się usprawiedliwić swoje okrucieństwo. W raporcie, który przygotował dla Międzynarodowego Towarzystwa Dzikich Obyczajów, ujawnił swoje prawdziwe motywy działania: „Wytępić te wszystkie bestie!” Umierając, wymawia swoje ostatnie słowa: „Zgroza!Zgroza!” Można je interpretować jako podsumowanie jego działalności kolonizatorskiej; być może nieświadomy przebłysk szczerości wobec samego siebie i swojego życia.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Narracja Jądra ciemności
2  Charakterystyka Marlowa
3  Charakterystyka Kurtza



Komentarze
artykuł / utwór: Problematyka Jądra ciemności


  • Zgadzam się z Olą. Afryka w ogóle zostaje ukazana w "Jądrze ciemności" jako miejsce przerażające, wydobywające na światło dzienne najgorsze cechy człowieka, popychające wręcz do obłędu. Ta nieznana, obca kultura, oddalenie od domu i izolacja sprawiają, że Kurtz - początkowo idealista, człowiek słaby i nazbyt wrażliwy - staje się okrutnikiem, przekonanym o swojej boskości. On po prostu popada w obłęd.A słowa " Wytępić te wszystkie bestie" zostały dopisane w raporcie później, ręką- jak podkreśla narrator - słabą i drżącą, a więc wtedy, gdy Kurtz był już ciężko chory.
    Ewa ()

  • bardzo ciekawe co piszecie chyba nie interesujecie się istotą czlowieczeństwa tzn. czuję szukam myslę Kurtz jest przestrogą przed bezrefleksyjnością dnia codziennego moim zdaniem
    sławek (slave {at} op.pl)

  • Ja bym powiedziała,że tylko i wyłącznie z powodu lenistwa nie przeczytaliście (co niektórzy). Nie zasłaniajcie się brakiem czasu. Ta książka ma zaledwie 72 strony. Czasu to można nie mieć na Trylogię Sienkiewicza, ale nie na Jądro ciemności. Leniuchy :P !!!!
    Monika ()

  • Ja bym polemizowała z oceną postaci Kurtza. Wg mnie on jadąc do Afryki, był idealistą i naprawdę chciał zrobić coś dobrego. Dopiero postawiony w sytuacji ekstermalnej nie wytrzymał próby i stał się tranem. W końcu o tym pisał Conrad - o zachowaniu ludzi w trudnej sytuacji. Kurtz był po prostu zbyt słaby, a nie był ucieleśnieniem demonicznego zła.
    Ola ()

  • co do podróży - rzeczywiście na końcu znajduje się dusza ludzka, tajemnicza i ciemna, nieodgadniona. Ale na pewno "ciemna". Conrad nie z tych którzy uważają ludzi za "z natury dobrych". Kultura uczłowiecza człowieka. Bez nakazów, zakazów, innych drogowskazów człowiek staje się groteskowym tyranem - jak Kurtz.
    maciej (balog {at} tlen.pl)

  • Świetna i skrótowa generalizacja tematu. Absulutnie wystarczająca na przykładową kartówkę.Zawiera całą problematykę tej powieści. W sam raz dla kogoś, kto ze zwykłego braku czasu, a nie lenistwa nie mógł jej przeczytac. Nic tylko dziękowac za pomoc. ;) Yeltonka
    Yeltonka (correl {at} o2.pl)

  • calkiem nowe spojrzenie na to opowiadanie hmmmmm ciekawe inne? bo wg mnie tu jest unaoczniony jeden problem mianowice wyzysk ludnosci afrykanskiej przez rzekomo niosacych postep cywilizacyjny kolonizatorow
    Anonim ()

  • Swietne omowienie lektury.Nigdzie nie mogłam znaleźć nawet samego streszczenia,a teraz mam tu wszystko pięknie opracowane :) DZIEKI I ZGADZAM SIE Z OPINIA KOLEZANKI ZE TO NAPRAWDE SWIETNA ROBOTA :)
    Gosica ()

  • Naprawde,lektora super omowiona,.Wszystko ukazane w sposob prosty,latwy do zrozumienia calej nowelki.Ukazuje calkiem nowe spojrzenie na to opowiadanie-GRATULUJE AUROROWI, NAPRAWDE śWIETNA ROBOTA!!!!!!!
    Klaudia (dyna1986 {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: