Pobielany gróbW bardzo niewiele godzin przybyłem do miasta, które przypomina mi zawsze pobielany grób – w ten sposób Marlow mówi prawdopodobnie o Brukseli, mieście, w którym swoją siedzibę miała kompania handlowa. Grób oczywiście kojarzy się ze śmiercią, a w przypadku tego miasta jest to słuszne skojarzenie. To właśnie tu, w Europie, funkcjonowało kolonizacyjne przedsiębiorstwo, które niosło przede wszystkim śmierć setkom tysięcy rdzennych mieszkańców podbijanych kontynentów. Określenie pobielane groby pochodzi z Ewangelii św. Mateusza, które opisuje je jako coś pięknego z zewnątrz, lecz przerażającego od środka. Widzimy zatem, że określenie to doskonale pasuje do Brukseli z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku.

Rzeka – rzeka Kongo niegdyś była dla Europejczyków swoistym kluczem do Afryki. Pozwalała bowiem wpłynąć do serca kontynentu bez konieczności przemierzania go pieszo. Innymi słowy umożliwiała białemu człowiekowi separację od tubylców w drodze do centrum czarnego lądu. Z pokładu parowca Afryka wydaje się być dwuwymiarowa, ogranicza się jedynie do niesamowicie gęsto porośniętej linii brzegowej. Jednak rzeka wcale nie ma zamiaru ułatwiać Europejczykom podboju czarnego lądu. Silny prąd, a także zdradzieckie mielizny powodują, że żegluga jest bardzo trudna, powolna i mozolna. Co ciekawe, droga powrotna, czyli w kierunku ku cywilizacji, jest już bardzo szybka i łatwa.

Mgła – mgła ma to do siebie, że nie tylko ogranicza widzenie, ale przede wszystkim dezorientuje każdego, kto znalazł się w jej zasięgu. Daje człowiekowi tylko tyle informacji o jego położeniu, by mógł podejmować określone decyzje, ale nigdy nie był do końca przekonany, że są one słuszne, a często nabierał przekonania, że są złe. Obraz parowca Marlowa, kiedy utonął we mgle, można odczytywać jako sygnał, iż bohater nie miał pojęcia dokąd podąża i co czeka przed nim – mielizna czy głęboka woda.

Kobiety – zarówno narzeczona Kurtza i jego afrykańska kochanka pełnią w powieści funkcję wskaźnika wartości i bogactwa społeczeństw, które reprezentowały. Marlow często mawiał, że kobiety są powierniczkami naiwnych iluzji. Chociaż ciężko odczytywać to jako komplement pod adresem płci pięknej, to trzeba przyznać, że pełnieni tej właśnie roli jest kluczowe, gdyż te właśnie naiwne iluzje są źródłem socjalnych fikcji, które sankcjonowały ekspansję kolonializmu. W zamian, to kobiety były głównymi beneficjentami tej sytuacji, ponieważ mężczyźni wykorzystywali je do prezentowania swoich sukcesów, bogactw i statusu.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Joseph Conrad - biografia
2  Jądro ciemności - streszczenie
3  Kolonializm w „Jądrze ciemności”



Komentarze
artykuł / utwór: Symbole w „Jądrze ciemności”




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: