Wielogłosowość

Dlatego możemy mówić o wielogłosowości (czyli wielości głosów) w tej powieści. Głosy różnych postaci przenikają się. Nigdy nie możemy być do końca pewni ich autentyczności. Cała postać Kurtza zbudowana jest na zasadzie głosów – tych wydanych o nim oraz tych, które płyną od niego samego.

Poznanie siebie oraz innych

Opowiadanie porusza kwestię tego, na ile możliwe jest poznanie drugiego człowieka. Ukazuje w jaki sposób budujemy naszą wiedzę o ludziach. Marlow, zafascynowany postacią Kurtza, próbuje ułożyć jego obraz w całość. Jednakże jak wynika z powieści, w życiu wiele spraw pozostaje do końca tajemnicą. Niekiedy trudno jest dotrzeć do prawdy:
Czasami im więcej wiemy, tym więcej ogarnia nas wątpliwości. W Jądrze ciemności tych tajemnych (wymykających się pełnej próbie opisów) elementów jest wiele: tajemniczy i nieodgadniony jest kontynent Afryki; niewiele wiemy o samym narratorze, tajemnicza jest wreszcie postać Kurtza. O Kurtzu wiemy tylko tyle, ile przekazał nam Marlow.


Podróż
Tematem powieści jest także podróż. Jest to podróż nie tylko polegająca na wędrówce, na zmianie miejsc:
„przenikaliśmy wciąż głębiej i głębiej w jądro ciemności”.
Podróż ta przypomina miejscami Piekło, część Boskiej komedii Dantego. Ciemność, ból i rozpacz, z jaką Marlow spotyka się podczas podróży, jest obrazem Inferno (wł. – piekło)

Jest to także podróż poznawcza. Weryfikuje ona poglądy bohatera o świecie, ludziach oraz nim samym. Jak powiedział Marlow, znaczenie jego podróży polegało na tym, że rzuciła ona
„(...) jak gdyby pewien rodzaj światła na to, co mnie otaczało, i na moje myśli”.
Podróż ta w pewnym stopniu rozjaśnia to, co w życiu tajemnicze. Jednakże tylko w części, gdyż dusza ludzka jest nieodgadniona i nie jesteśmy w stanie do końca poznać i zrozumieć siebie oraz innych.

strona:   - 1 -  - 2 - 
  Dowiedz się więcej
1  Jądro ciemności - symboliczne znaczenie tytułu
2  Jądro ciemności - streszczenie
3  Charakterystyka Marlowa



Komentarze
artykuł / utwór: Problematyka Jądra ciemności


  • Zgadzam się z Olą. Afryka w ogóle zostaje ukazana w "Jądrze ciemności" jako miejsce przerażające, wydobywające na światło dzienne najgorsze cechy człowieka, popychające wręcz do obłędu. Ta nieznana, obca kultura, oddalenie od domu i izolacja sprawiają, że Kurtz - początkowo idealista, człowiek słaby i nazbyt wrażliwy - staje się okrutnikiem, przekonanym o swojej boskości. On po prostu popada w obłęd.A słowa " Wytępić te wszystkie bestie" zostały dopisane w raporcie później, ręką- jak podkreśla narrator - słabą i drżącą, a więc wtedy, gdy Kurtz był już ciężko chory.
    Ewa ()

  • bardzo ciekawe co piszecie chyba nie interesujecie się istotą czlowieczeństwa tzn. czuję szukam myslę Kurtz jest przestrogą przed bezrefleksyjnością dnia codziennego moim zdaniem
    sławek (slave {at} op.pl)

  • Ja bym powiedziała,że tylko i wyłącznie z powodu lenistwa nie przeczytaliście (co niektórzy). Nie zasłaniajcie się brakiem czasu. Ta książka ma zaledwie 72 strony. Czasu to można nie mieć na Trylogię Sienkiewicza, ale nie na Jądro ciemności. Leniuchy :P !!!!
    Monika ()

  • Ja bym polemizowała z oceną postaci Kurtza. Wg mnie on jadąc do Afryki, był idealistą i naprawdę chciał zrobić coś dobrego. Dopiero postawiony w sytuacji ekstermalnej nie wytrzymał próby i stał się tranem. W końcu o tym pisał Conrad - o zachowaniu ludzi w trudnej sytuacji. Kurtz był po prostu zbyt słaby, a nie był ucieleśnieniem demonicznego zła.
    Ola ()

  • co do podróży - rzeczywiście na końcu znajduje się dusza ludzka, tajemnicza i ciemna, nieodgadniona. Ale na pewno "ciemna". Conrad nie z tych którzy uważają ludzi za "z natury dobrych". Kultura uczłowiecza człowieka. Bez nakazów, zakazów, innych drogowskazów człowiek staje się groteskowym tyranem - jak Kurtz.
    maciej (balog {at} tlen.pl)

  • Świetna i skrótowa generalizacja tematu. Absulutnie wystarczająca na przykładową kartówkę.Zawiera całą problematykę tej powieści. W sam raz dla kogoś, kto ze zwykłego braku czasu, a nie lenistwa nie mógł jej przeczytac. Nic tylko dziękowac za pomoc. ;) Yeltonka
    Yeltonka (correl {at} o2.pl)

  • calkiem nowe spojrzenie na to opowiadanie hmmmmm ciekawe inne? bo wg mnie tu jest unaoczniony jeden problem mianowice wyzysk ludnosci afrykanskiej przez rzekomo niosacych postep cywilizacyjny kolonizatorow
    Anonim ()

  • Swietne omowienie lektury.Nigdzie nie mogłam znaleźć nawet samego streszczenia,a teraz mam tu wszystko pięknie opracowane :) DZIEKI I ZGADZAM SIE Z OPINIA KOLEZANKI ZE TO NAPRAWDE SWIETNA ROBOTA :)
    Gosica ()

  • Naprawde,lektora super omowiona,.Wszystko ukazane w sposob prosty,latwy do zrozumienia calej nowelki.Ukazuje calkiem nowe spojrzenie na to opowiadanie-GRATULUJE AUROROWI, NAPRAWDE śWIETNA ROBOTA!!!!!!!
    Klaudia (dyna1986 {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: